Posty

Wyświetlam posty z etykietą swing

szalony weekend, który zaczął się w czwartek a skończył w sobotę

Obraz
Instensywnie u mnie ostatnio, nie ma ktoś na zbyciu wolnego od weekendu? Rozpoczęło się od swingu w BARdzo bardzo, zahaczyło o otwarcie W-arte, a skończyło na spektaklu o Leśmianie. O otwarciu W-arte już pisałam. Pora podsumować pozostałe wydarzenia.  (EDIT:Warto, przy okazji, nadmienić też, że skończyłam z kursem francuskiego i aktualnie szukam nauczyciela, co wcale łatwą sprawą nie jest... Może ktoś coś?) Swing w BARdzo bardzo Od czasu do czasu Kara inspiruje mnie swingowo. Do tej pory z ukrycia i po cichu zastanawiałam się, jak zostać swingowym ninja. Pomimo zaproszeń, nie wybrałam się na żadną potańcówkę. Jakoś nigdy nic nie wyszło z planów. W zeszłym tygodniu powiedziałam, że kiedyś musi być ten pierwszy raz!  Z opisu wydarzenia: "z głośników dobywa się muzyka lat 30 i 40-tych XX w., a salę wypełniają roztańczone pary. Przytulne wnętrze, przestronny parkiet i przyjazna atmosfera - to wszystko daje namiastkę amerykańskich potańcówek minionego stu...