Posty

Wyświetlam posty z etykietą PR

Storytelling, czyli o tym, jak zawsze lubiłam poznawać i układać historie

Obraz
W gimnazjum napisałam 40-stronicową książkę: wstrząsający romans historyczny inspirowany dziełem "Hrabia Monte Christo". Rzecz jasna nigdy, to wiekopomne dzieło trwalsze niż ze spiżu, nie wyszło poza obręb mojej szuflady. No, może pokatowałam tym swoich rodziców, kilku znajomych, ciocię Józię z Ameryki, papugę siostry kuzyna mojej przyjaciółki i niemowlę sąsiada, ale nic ponad to.  Od tamtej pory nie stworzyłam tak monumentalnych dzieł, ale bawiłam się w nowelki, pełne misji reportaże, filmiki krótkometrażowe, idealistyczne projekty komunikacyjne. Tworzyć lubię. Wymyślać lubię. Opowiadać też lubię. W końcu artystka ze mnie, c'nie ? Nie mogło więc zabraknąć mnie na tak pasjonującym spotkaniu jak dzisiejszy PR bez krawatów o storytellingu , na którym wystąpili Paweł Tkaczyk i Piotr Bucki.  Czego ciekawego dowiedziałam się z tego spotkania? 1. Żeby stworzyć dobrą opowieść musimy mieć bohatera, który z kolei musi mieć cel. 2. Musimy umieć odpowiedzieć na p...